Tydzień z Szymborską

Życie prywatne skrzętnie chronione
Wisława Szymborska nienawidziła mówić o swoim życiu prywatnym, uważała, że taka wiedza jest kompletnie niepotrzebna innym, obcym dla niej osobom. Trzymała się tej decyzji do ostatnich chwil życia i tylko nieliczni mogli wejść do jej życia. Szymborska nienawidziła rozgłosu medialnego. Kiedy otrzymała nagrodę Nobla i udzielała zatrważająco dużo różnych wywiadów, zamknęła się w sobie i przez ponad dwa lata od otrzymania tej prestiżowej nagrody nie napisała ani jednego wiersza. Wywiady były dla niej uciążliwą sprawą.


Kiczowate? - nie dla wszystkich
Wisława Szymborska była wielką fanką kiczu. Zawsze była obdarowywana przez swoich fanów przedmiotami, które kolekcjonowała. Najlepsze i najbardziej kiczowate prezenty, lądowały na jej reprezentacyjnej półce, która była usytuowana w miejscu gdzie można było ją swobodnie podziwiać.


Co ma wspólnego Szymborska z KFC?
Poetka lubiła fast-foody. Jednym z jej kulinarnych sekretów było danie hot wings z KFC. Zamawiała często duży kubełek. Co jej zostawało: zamrażała. Potem odsmażała sobie po kilka sztuk skrzydełek na obiad. Podobno KFC chciało nawet uhonorować noblistkę darmowymi dostawami, ale Szymborska grzecznie odmówiła. Zachowała jednak voucher na pamiątkę. Jej sekretarz wielokrotnie zamawiał dla niej ulubione danie.